Duży czterosilnikowy samolot, bardzo blisko portu w Gdyni, na małej głębokości.
Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak!
Parę tygodni temu dostaliśmy informację od Marynarki Wojennej, że pomiędzy wejściem do portu a Torpedownią znajdują się resztki dużego samolotu. Trochę trudno było w to uwierzyć, bo teren ten jest przecież bardzo dobrze sprawdzony. Dopiero jak weszliśmy do wody, to się naprawdę zdziwiliśmy.
Na głębokości 11 m leżały silniki wraz z łopatami śmigieł i resztki naprawdę dużego samolotu. Po rodzaju silnika szybko doszliśmy do tego, że to brytyjski Lancaster z charakterystycznym dwusterowym ogonem.
Oczywiście zżerała nas ciekawość, skąd się tu wziął?
Gdynia jako największa baza Kriegsmarine poza Niemcami była podczas wojny dwukrotnie bombardowana przez aliantów.
W sierpniu 1943 roku (wtedy właśnie trafili „Stuttgarta”) oraz w grudniu 1944 roku. Podczas pierwszego nalotu użyto tylko amerykańskich maszyn. Ale w drugim nalocie brały udział Lancastery, w tym 4 jednostki stracono, więc byliśmy blisko identyfikacji.
Niestety, wszystkie 4 samoloty spadły według raportów w drodze powrotnej do Anglii, dość daleko od Gdyni.
I wtedy Tomasz Zwara poszedł inną drogą.
Sprawdził w brytyjskich archiwach wszystkie straty Lancasterów nad Bałtykiem. Brytyjskich strat było osiem, w tym jedna tuż nad Gdynią w sierpniu 1944 roku. Tragedia ta rozegrała się podczas minowania gdyńskiego portu przy nalocie na małej wysokości.
Samolot został strącony przez obronę przeciwlotniczą, a cała załoga zginęła. Operacja minowania była tak precyzyjna i skuteczna, że część tych niewybuchów została dopiero niedawno zutylizowana.
Szukamy dalej, powinniśmy szybko dotrzeć do listy załogi. Może byli tam polscy piloci?
Historia i całe odkrycie są na tyle cenne dla Gdyni, że Muzeum Marynarki Wojennej przymierza się do wydobycia resztek samolotu. A Urząd Morski rozpoczął procedurę pełnej ochrony i nadzoru nad wrakiem.
Więcej info na Konferencji Baltictech w listopadzie, zapraszamy!
Ekipa w składzie:
Tomasz Stachura
Tomasz Zwara
Tomek Wciorka
Piotr Cybula
Krzysiek Harbul
Łukasz Pastwa